Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pogoda. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pogoda. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 4 czerwca 2013

Burza

Lubię gdy pachnie zielenią 



sobota, 25 maja 2013

Deszczowa sobota

Ten zestaw + Przyjaciele (sezon 1)....ambitnie ;)




niedziela, 3 marca 2013

Weekend

Uwielbiam weekendy. Im bardziej wypełniony pracą i zabieganiem tydzień pracy, tym bardziej je cenie.

Końcówka i początek roku, szczelnie wypełnione pracą nawet w weekendy, mocno nadwyrężyły naszą odporność i wytrzymałość. Teraz zwalniamy i ładujemy akumulatory na pracowitą wiosnę :)

Weekend, a właściwie dwa, w obrazkach :)
Nic dodać, nic ująć.
Sobota na mieście. Powiśle -> Starówka -> Muranów -> Żoliborz
Stary, ale nadal jeden z moich ulubionych wieżowców w Warszawie. Kolor i to jak odbija się w nim świat - cudne.
Za chwilę, za momencik zrobi się zielono - a na razie cieszę się, że o 17:30 nadal jest jasno :)
Poranki bywają trudne ;)
Po dzbanku herbaty na głowę - damy radę! I weekendy na słodko.
Sto900 - dla ciała i ducha. Ulubione miejsce na "rodzinne" sobotnie spotkania.

Ola powiedziała - Spójrz na niebo! jak ładnie krzyżują się trasy samolotów.
Nadrabiam zaległości towarzyskie, w książkach i w leżeniu na kanapie :*

Kto by pomyślał, że tydzień temu było tak.

Dziś słońce, zero śniegu, ptaków śpiew i pierwsze zielone pączki na drzewach.

niedziela, 10 lutego 2013

Zimowa bajka :)

Do znudzenia kolekcjonuję zimowe chwilę. Chodzę z Dychą uliczkami Żoliborza i nie mogę się napatrzeć. Jest magicznie, jest pięknie. Ta zima naprawdę daje z siebie wszystko. Przemykając się tramwajami przez centrum tego nie widać, ale w zaułkach mojej okolicy - magia :)





Wśród zdjęć jedno jest z Włoch a drugie z okolic Arkadii :)

sobota, 1 grudnia 2012

W oczekiwaniu na śnieg..

ostatnie listopadowe wspomnienia. Szykujemy domek na zimę.


przygotowania do zimy

gotowa do pracy :)



bez względu na porę roku, urodę czy pogodę. kocham te widoki.

piątek, 12 października 2012

Mleko się rozlało za oknem :)

Tymi słowami budzili mnie rodzice gdy byłam mała. W magiczny sposób te słowa wyciągały mnie z łóżka w senne poranki.

wtorek, 27 lipca 2010

Po burzy...




skakanie po kałużach. Obowiązkowa rozrywka po ciepłej letniej burzy. Takiej co trwa 15 minut, gdy pada mocno, trochę wieje, temperatura spada tylko na chwilę. A po burzy powietrze pachnie ozonem, kwiaty podnoszą głowy a trawa wydaje się jakby zieleńsza. I co najważniejsze można skakać po kałużach - bez kaloszy, bo woda jest cieplutka :)

czwartek, 18 marca 2010

Pani Zima żegna się w wielkim stylu...


ostatnia niedziela była (mam nadzieje) pożegnaniem zimy. Warszawę zasypało i było pięknie.

P.S. Obawiam się, że z śnieżnej nocy będą jeszcze zdjęcia - było tak pięknie (powtarzam się :))

niedziela, 10 stycznia 2010

poniedziałek, 26 października 2009

O szyby deszcz dzwoni, deszcz dzwoni jesienny....

a mi w taką pogodę nie chce się zabierać aparatu na spacer. Przemykam z miejsca na miejsce, byle do suchego i ciepłego wnętrza. Tak więc zdjęcie z okna...

Tak więc jak pisał Leopold Staff

O szyby deszcz dzwoni, deszcz dzwoni jesienny
I pluszcze jednaki, miarowy, niezmienny,
Dżdżu krople padają i tłuką w me okno...
Jęk szklany... płacz szklany... a szyby w mgle mokną
I światła szarego blask sączy się senny...
O szyby deszcz dzwoni, deszcz dzwoni jesienny...

reszta wiersza TU

piątek, 4 września 2009

piątek, 3 lipca 2009

piątek, 12 czerwca 2009

poniedziałek, 23 czerwca 2008

Burza....



tym razem złapana przez Pana B o 4 rano... :)

niedziela, 4 maja 2008

Burza nad Popiełuszki






Pojawiła się nagle w trakcie kolacji, gasząc naturalne światła i wypełniając powietrze ozonowym zapachem....uwielbiam