Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zmierzch. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zmierzch. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 3 marca 2013

Weekend

Uwielbiam weekendy. Im bardziej wypełniony pracą i zabieganiem tydzień pracy, tym bardziej je cenie.

Końcówka i początek roku, szczelnie wypełnione pracą nawet w weekendy, mocno nadwyrężyły naszą odporność i wytrzymałość. Teraz zwalniamy i ładujemy akumulatory na pracowitą wiosnę :)

Weekend, a właściwie dwa, w obrazkach :)
Nic dodać, nic ująć.
Sobota na mieście. Powiśle -> Starówka -> Muranów -> Żoliborz
Stary, ale nadal jeden z moich ulubionych wieżowców w Warszawie. Kolor i to jak odbija się w nim świat - cudne.
Za chwilę, za momencik zrobi się zielono - a na razie cieszę się, że o 17:30 nadal jest jasno :)
Poranki bywają trudne ;)
Po dzbanku herbaty na głowę - damy radę! I weekendy na słodko.
Sto900 - dla ciała i ducha. Ulubione miejsce na "rodzinne" sobotnie spotkania.

Ola powiedziała - Spójrz na niebo! jak ładnie krzyżują się trasy samolotów.
Nadrabiam zaległości towarzyskie, w książkach i w leżeniu na kanapie :*

Kto by pomyślał, że tydzień temu było tak.

Dziś słońce, zero śniegu, ptaków śpiew i pierwsze zielone pączki na drzewach.

niedziela, 10 lutego 2013

Zimowa bajka :)

Do znudzenia kolekcjonuję zimowe chwilę. Chodzę z Dychą uliczkami Żoliborza i nie mogę się napatrzeć. Jest magicznie, jest pięknie. Ta zima naprawdę daje z siebie wszystko. Przemykając się tramwajami przez centrum tego nie widać, ale w zaułkach mojej okolicy - magia :)





Wśród zdjęć jedno jest z Włoch a drugie z okolic Arkadii :)

niedziela, 25 listopada 2012

Po dniu w drodze...

....wspomnienie drogi w pewien śnieżny dzień. Pierwszy śnieg 2012 i podróż nie za długa, nie za krótka. W moim ulubionym towarzystwie.



niedziela, 28 sierpnia 2011

Momenty..





Było bajkowo, w nieskończonej ilości kolorów. Dziś fiolety, błękity i róże.


Podkład dźwiękowy do zdjęć 2 i 3 - Zadarskie morskie orgulje. Filmik nie oddaje w pełni tego jaki to dźwięk i jakie doznanie. Mogłabym leżeć na rozgrzanych słońcem schodach nabrzeża i słuchać i słuchać i słuchać, bez końca...

Zadarske morskie orgulje

piątek, 22 lipca 2011

Marzy mi się



Marzy mi się siedzenie na Wsi i patrzenie jak przemijają dni a wraz z nimi zmieniają się pory roku. Długo bym pewnie nie wysiedziała, ale kilka dni, może tydzień.

środa, 13 lipca 2011

Minutki...

małe szczęścia łapane o zmierzchu. W momencie gdy przekroczyliśmy bramę zaczęła zapadać noc. Taka wkradająca się mgłami, zmierzch wilgotny i zimny. I nikt nie zwracał uwagi na chłód i komary, siedzieliśmy rozbawieni psem, uśmiechnięci sobą.





Patrzę krytycznym okiem na to co znajduje się na dysku, nie do końca mi się podoba. Zdecydowanie przydałby mi się konsultacje fotograficzne, plener, miejsce w którym mogłabym porozmawiać o tym co robię i znowu dogadać się z aparatem...

czwartek, 26 sierpnia 2010

Moje Lisbon Story...



nastrój Alfamy wyśpiewywany przez Mandradeus

środa, 25 listopada 2009

środa, 28 października 2009

Aparat na spacerze...

Wyjście z giełdy komputerowej na skrzyżowaniu Wawelskiej i Al. Niepodległości

środa, 30 września 2009

Tuż przed...






nocą. Zmierzch przynosi zapach zimna, dymu i opadającej wilgoci. Nie widać tego na zdjęciach ale na polach kładzie się mgiełka, to to tam, jakby sobie wędrowała.
Posted by Picasa

piątek, 4 września 2009

wtorek, 18 sierpnia 2009

piątek, 19 czerwca 2009