Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kielce. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kielce. Pokaż wszystkie posty

sobota, 16 lutego 2013

;)

Ambitny plan na sobote ;)







niedziela, 26 sierpnia 2012

Serio, serio!

Serio są powody by ponarzekać, są powody by się nad sobą poużalać. Jest też milion "małych szczęść, minutek uśmiechu" by tego nie robić i tego się będę trzymać!

O to jedna z nich :*




sobota, 25 sierpnia 2012

Dzień dobry Babie Lato!

Wstaję razem z psem, czyli koło 6:15. Wtedy to rozszczekają się okoliczne psy i nasza Dycha chce pędzić pod bramę i szczekać razem z nimi. Uciszanie nie przynosi efektu. Wstaję, przecieram oczy i otwieram drzwi, przez które pies wystrzela, niczym rasowy "Burek", ze szczekiem od pierwszego schodka.

Wracam do domu, robię kawę i wychodzę na taras, tylko po to by poczuć, że jeszcze pachnie zimnem oraz wilgocią i kawa taras musi poczekać.
Odstawiam kawę i ruszam do sadu - światło jest miodowe, poranek pachnie zapowiedzią jesieni i łapię tą chwilę...bo właśnie zaczyna się moja pora roku. Witaj Babie Lato!



środa, 22 sierpnia 2012

Flying Skeletons rulez :)

Rowerowy wtorek

Dawno nie jeździłam na rowerze....to był błąd.


Śliczne kieleckie trasy rowerowe, z i pod górki a na końcu trasy deser dla wytrwałych :)

wtorek, 21 sierpnia 2012

poniedziałek, 1 lutego 2010

Czerwony krasnal i zima...



Sceneria bajkowa - drzewa chylą się pod ciężarem śniegu, las skrzypi i żyje. Co chwila na głowę spadają czapy śniegu....Bardzo pięknie i trochę strasznie. Wrażenie bycia śledzonym i podglądanym jest bardzo silne...*


* Realnym zagrożeniem są powyginane pod ciężarem śniegu drzewa. Widziałam spadające gałęzie (dobrze, że nie na nas).

piątek, 13 listopada 2009

Teren prywatny...

..bardzo proszę nie wchodzić...

piątek, 31 października 2008

Piłka...


nożna i słoneczna :)
Posted by Picasa

czwartek, 30 października 2008

Ostatnie winogrona...




uchowały się nieliczne w ogrodzie, kuszą słodyczą i cierpkością zarazem - bo to takie trochę dzikie wino jak to śpiewał Marek Grechuta :)

poniedziałek, 27 października 2008

Bohater.....



...ostatniego weekendu. Młody,niewielki za to bardzo waleczny i zuchwały. Bez końca mogłabym podziwiać urok małego Shih Tzu o aroganckim sposobie bycia :)

Niestety nie jest mój.
Posted by Picasa

poniedziałek, 22 września 2008

jenga...


zdominowała nasze wczesne jesienne wieczory. Po fazie współzawodnictwa przyszła faza współpracy - budować jak najwyżej, jak najładniej i ażurowo. Na zdjęciu niesamowicie sprytna 9-latka.

piątek, 4 lipca 2008

Groźne kociaki....


czają się pod drzwiami. Nie da się przejść obok nich obojętnie.

Posted by Picasa

czwartek, 3 lipca 2008

Odpoczywam...


...kiedyś było wakacji 2 miesiące, potem studenckie nieskończenie wiele miesięcy, a teraz nie ma już wakacji - jest urlop.
Tym razem 5 dni w Górach Świętokrzyskich :) Plan jest prosty śmiać się, nie przejmować, nie planować, podziwiać widoki i cieszyć się odgłosami lata.....

piątek, 30 maja 2008

Wiosna z bardzo bliska...







..jest zielona. Ogrodowa część pobytu w Kielcach
Posted by Picasa