Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Rośliny. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Rośliny. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 26 lutego 2012

Wiosna!

Pora odkurzyć aparat, oddać go do serwisu, wstać, wyjść i zacząć robić zdjęcia!!

poniedziałek, 10 października 2011

Las




Wrzesień w lesie i efekt działania sił natury (burze w tym rejonie Polski nie dość, że zrywały dachy, niszczyły domy to także niszczyły las) i człowieka (równolegle ze sprzątaniem trwa wycinka lasu).

wtorek, 30 sierpnia 2011

Błękitno...i może trochę zielono :)



Te kolory mnie odprężają i to ich nie mogę się doczekać jadąc drogą w stronę wybrzeża. Pierwsze spojrzenie na morze i wiem, że odpoczywam.

piątek, 30 lipca 2010

Gra w zielone...




czyli magia babcinego ogródka.

Włażę do niego z subtelnością słonia w składzie porcelany. Babcia raz, dwa, trzy przemierza grządki, zagląda pod liście, wyrywa chwasty. Dla mnie to balansowanie na linie wynikające z braku wprawy w pracach ogródkowych. Łapię więc ujęcia nabrzeżnej części grządki :)

niedziela, 25 lipca 2010

Na różowo - czyli wsi spokojna wsi wesoła* :)


Zauważyłam, że blog mi się zmienia. Idzie w kierunku słodko-kwiatowym. Cóż zrobić, ze taki mam nastrój i takie obrazy za mną chodzą. Już niedługo nowe miejsca, zapachy i obrazy. Liczę, że przyniosą nowe inspiracje i odświeżą patrzenie na świat.

A tymczasem przesyłam nastrój spokojnego weekendu, totalnego lenistwa, kiedy to nie trzeba się wysilać aby patrzeć na świat przez różowe okulary.

Przez kilka następnych dni będę przywoływała wspomnienia z wsiowego weekendu.


P.S. z tym spokojem to przesadziłam - po sąsiedzku była bijatyka i interwencja z innej wsi (nigdy, nigdy wcześniej tego nie było), była niegroźna stłuczka samochodowa i przyjęcie zaręczynowe (nie moje). Dzieje się, oj dzieje :)

poniedziałek, 21 czerwca 2010

Peonie


ukochane kwiaty. Ich zapach, początkowa niepozorność kończąca się przepychem płatków i zapachu. Kwiaty dzieciństwa. Z działki w okolicach Okęcia Dziadek przywoził pęki tych kwiatów - dla Babci, mojej Mamy, Cioci i dla mnie :)

niedziela, 23 maja 2010

Nadal kwiatowo...


potrzebuję gdzieś wyjechać, mieć czas by wyłapywać chwilę. Popatrzeć w spokoju na coś innego niż Warszawa, Dom czy Wieś.

czwartek, 29 kwietnia 2010

Co mnie rozczula...



proste, szczere i takie ciepłe. Na babcinym parapecie.

wtorek, 9 lutego 2010

Biało...

...niekoniecznie zimowo.

Tegoroczna zima mnie zachwyca, łapie chwile, ciesze się śniegiem, świetnie czuje się przy tych niskich minusowych temperaturach.
Jednak zaczynam szukać oznak wiosny, chodzę i węszę, wyglądam zielonych pędów, pierwszych pączków, ciesze się kapiącym śniegiem i dłuższym dniem.

niedziela, 31 stycznia 2010

czwartek, 28 stycznia 2010

Za mało słońca...

mina kwaśna jak cytryna.....

czwartek, 3 grudnia 2009

Żywopłot...


przycięte i wyrównane czeka na wiosnę...

poniedziałek, 23 listopada 2009

wtorek, 17 listopada 2009

W ogrodzie...



a właściwie w sadzie..

poniedziałek, 5 października 2009

Jesienna róża...


w mojej wyobraźni jest czerwona, w ogrodzie zakwitła różowa...

Posted by Picasa