A ja z nim. W telefonie i na aparacie dużo wspomnień. Tych słonecznych i tych pochmurnych....wszystkie radosne. Dziś jedno z ostatnich zdjęć i widok który uwielbiam.
Październik spisuje się dzielnie. Trochę pada, trochę ciepło-zimno. Wieczorami i o poranku mgły. I ten niesamowity zapach ziemi i liści....spacerujemy z psem po wieczornym Żoliborzu i jest pięknie,