Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Jesień. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Jesień. Pokaż wszystkie posty

piątek, 15 listopada 2013

Nie jest kolorowo

Na szczęście dosłownie a nie w przenośni.
Niskie, stalowe chmury, brak liści, nawet bezchmurne niebo (jak jest) nie ma tej siły błękitu.
Powoli, powolutku czekam na śnieg.


poniedziałek, 11 listopada 2013

Listopad

Wąskimi uliczkami starego Żoliborza, alejkami Kępy Potockiej i potem szeroką Krasińskiego.
Dobry spacer z okazji Dnia Niepodległości.














niedziela, 20 października 2013

Cytadela

Znowu b&w. Bez względu na ilość koloru i słoneczne dni, październik zbliża się do listopada. 




I jedno w kolorze...



czwartek, 17 października 2013

środa, 9 października 2013

Złota :)

Kilka minut z rana we mgiełkach i miodowym świetle. Uwielbiam i potrzebuje.



Widok z okna w pochmurny poranek...jest lepiej z takimi kolorami.


piątek, 4 października 2013

Pierwszy mroźny poranek

Zimno, za wcześnie na takie zimnio...ale pięknie :)







sobota, 7 września 2013

Złota pora


Grochów, Wiatraczna i złota pora dnia.

sobota, 1 grudnia 2012

W oczekiwaniu na śnieg..

ostatnie listopadowe wspomnienia. Szykujemy domek na zimę.


przygotowania do zimy

gotowa do pracy :)



bez względu na porę roku, urodę czy pogodę. kocham te widoki.

niedziela, 25 listopada 2012

Po dniu w drodze...

....wspomnienie drogi w pewien śnieżny dzień. Pierwszy śnieg 2012 i podróż nie za długa, nie za krótka. W moim ulubionym towarzystwie.



wtorek, 20 listopada 2012

Czas gdzieś gna..

A ja z nim. W telefonie i na aparacie dużo wspomnień. Tych słonecznych i tych pochmurnych....wszystkie radosne. Dziś jedno z ostatnich zdjęć i widok który uwielbiam.

poniedziałek, 5 listopada 2012

Zaczyna się....

Całodzienne szarugi i deszcze akceptuje tylko wtedy gdy oglądam je przez okno.

piątek, 2 listopada 2012

Listopad

Liście opadły, śnieg spadł znaczy się wszystko gra.

piątek, 12 października 2012

Mleko się rozlało za oknem :)

Tymi słowami budzili mnie rodzice gdy byłam mała. W magiczny sposób te słowa wyciągały mnie z łóżka w senne poranki.

wtorek, 9 października 2012

Październik

Blog powinien nazywać się wieczory i poranki. Dziś z drogi do pracy. Ostre słońce, chłodne powietrze działają jak mocna kawa.

Czasami miło jest wstać o świcie :)

czwartek, 4 października 2012

Dobranoc:)

Październik spisuje się dzielnie. Trochę pada, trochę ciepło-zimno. Wieczorami i o poranku mgły. I ten niesamowity zapach ziemi i liści....spacerujemy z psem po wieczornym Żoliborzu i jest pięknie,

O

czwartek, 20 września 2012

Jest wrzesień, są grzyby...

...jest dobrze a może być lepiej :)