wtorek, 9 lutego 2010

Biało...

...niekoniecznie zimowo.

Tegoroczna zima mnie zachwyca, łapie chwile, ciesze się śniegiem, świetnie czuje się przy tych niskich minusowych temperaturach.
Jednak zaczynam szukać oznak wiosny, chodzę i węszę, wyglądam zielonych pędów, pierwszych pączków, ciesze się kapiącym śniegiem i dłuższym dniem.

poniedziałek, 1 lutego 2010

Czerwony krasnal i zima...



Sceneria bajkowa - drzewa chylą się pod ciężarem śniegu, las skrzypi i żyje. Co chwila na głowę spadają czapy śniegu....Bardzo pięknie i trochę strasznie. Wrażenie bycia śledzonym i podglądanym jest bardzo silne...*


* Realnym zagrożeniem są powyginane pod ciężarem śniegu drzewa. Widziałam spadające gałęzie (dobrze, że nie na nas).

niedziela, 31 stycznia 2010

Ciągle zima, ciągle piękna....

i w kolorze....

czwartek, 28 stycznia 2010

Za mało słońca...

mina kwaśna jak cytryna.....

niedziela, 24 stycznia 2010

Jeszcze jakieś 96 dni...


i będą kwitnąć jabłonie :)

Eh...Wiosna, ach to Ty...