czwartek, 15 sierpnia 2013

Gdy miasto się budzi :)

W weekend albo wolny dzień, gdy Warszawa jeszcze śpi, przewraca się na drugi bok i ciągle śni, ruszam na miasto.
6:30 albo 7:00 rano, puste ulice, nieliczni biegacze i kilku psiarzy. 
Uwielbiam :)

A Żoliborz jest stworzoby do tego by chodzić, chodzić i chodzić.






poniedziałek, 12 sierpnia 2013

Sierpień

Najpierw przygniótł upałami, które ledwo co przeżyliśmy, następnie nastraszył burzą. A jak to po burzy, przyszło słońce i piękne złote poranki a za nimi chłodniejsze wieczory.
Chociaż szkoda, że to końcówka lata, to ciesze się na babie lato i porę roku gdy mam najwięcej energii (a tej wyjątkowo będzie nam potrzeba).











niedziela, 14 lipca 2013

Powroty do przeszłości







Z dedykacją dla Rodziny :*

piątek, 5 lipca 2013

Piątek

Czuje, że zasługuję na ten weekend....i lubię to uczucie.


czwartek, 4 lipca 2013

Spokojnie


Bezdyskusyjnie jest to jeden z najskuteczniejszych antydepresantów, którego skutki uboczne są takie jak na zdjęciu powyżej.

Drażliwym tematem jest kwestia wyznaczania psu granic.