Najbardziej lubię tramwaje - dość szybko mkną, raczej nie stoją w korkach i inaczej niż w metrze można podziwiać świat za oknem...poniżej impresja jeszcze letnia (na zdjęciu wieczorna 17 albo 19...a może 33???)

Kiedyś znalazłam taki o to komunikat (jeśli nie widać to spieszę odszyfrować, - ktoś wydrapał Dzięki Ci Boże!)...komunikować się można więc nie tylko miejsko ale i z siłą wyższą...
Nie wiem czy to jeszcze komunikacja miejska czy już nie...ale wrzucam zdjęcia pociągowe. Od kiedy Warszawa zaczęła się wyprowadzać pod miasto PKP, Koleje Mazowieckie o WKD nie zapominając stały się środkiem dojazdu z domu do pracy, z domu do kina, z domu na zakupy, z domu na uczelnie itd...jak najbardziej miejski to dla mnie środek ;)

A dziś zaczyna się święto w temacie akcji -
DNI TRANSPORTU PUBLICZNEGO, początek przygody 20.09, godzina 10:00 na terenie zajezdni tramwajowej przy ul. Woronicza