piątek, 27 listopada 2009

Dość niewyraźny poranek...

czyli - przyszli, zjedli, wypili, pogadali, pośmiali i poszli. Oby więcej takich wieczorów :). Pyszne Beaujolais Nouveau rocznik 2009 pachnie wanilią a nie bananami. Znaczy się będzie francuski kiepski rocznik. Nie wiem, nie znam się tylko tak słyszałam.

2 komentarze:

stolica i okolica pisze...

Pipca z pudełka? Łe, u takiej smakoszki? ;)

co_zerka pisze...

nadrabialiśmy winem jakość pizzy...

i jakby nie patrzeć pizza z własnego piekarnika była ostatnio :)

polecam gorąco :)