wtorek, 29 lipca 2008

Berli - plan na popołudnie...

Po śniadaniu i spacerze najlepiej Currywurst z kartoffelsalad...


Jeśli się ma to najlepiej rowerem udać się w bardziej zielone zakątki Berlina. Berlińczycy bez względu na wiek i status śmigają na rowerach, po chodnikach, alejkach w parku i ulicach i jakoś nikt nikomu nie przeszkadza, na nikogo nie wpada, niesamowite :)



A wieczorem? Wieczorem najlepiej wybrać się na piwo. To było pite w barze, ale można też w parku, ogrodzie albo na jednym z trawników nad Szprewą. Knajpa w tle za kuflem nosi nazwę Wirtschaftswunder czyli "cud gospodarczy" :)

Posted by Picasa

2 komentarze:

drugi krok w chmurach pisze...

Cud gospodarczy, a piwa nie ma.

co_zerka pisze...

trafna uwaga :)