Coś pomiędzy dumą a rozdzierającym bólem.
niedziela, 17 listopada 2013
Dorosłość
Świadomiść bycia "dorosłym" spada na mnie nagle. Jej pojawienie się to atak paniki, który przeżywam bezobjawowo, na zimno i zadaniowo. To robienie, działanie, to samodzielniść i spokój. Po fakcie dochodzi do mnie, że z tym bądź tamtym zadaniem byłam sama (jesteśmy we dwoje). I aby było sprawniej i skuteczniej tak właśnie musi być.
piątek, 15 listopada 2013
Nie jest kolorowo
Na szczęście dosłownie a nie w przenośni.
Niskie, stalowe chmury, brak liści, nawet bezchmurne niebo (jak jest) nie ma tej siły błękitu.
Powoli, powolutku czekam na śnieg.
poniedziałek, 11 listopada 2013
piątek, 8 listopada 2013
Subskrybuj:
Posty (Atom)

















