niedziela, 28 sierpnia 2011

Momenty..





Było bajkowo, w nieskończonej ilości kolorów. Dziś fiolety, błękity i róże.


Podkład dźwiękowy do zdjęć 2 i 3 - Zadarskie morskie orgulje. Filmik nie oddaje w pełni tego jaki to dźwięk i jakie doznanie. Mogłabym leżeć na rozgrzanych słońcem schodach nabrzeża i słuchać i słuchać i słuchać, bez końca...

Zadarske morskie orgulje

niedziela, 24 lipca 2011

Domowe opowieści..

Poszukiwanie zaginionej zabawki i trochę o naszej niekonsekwencji w wychowaniu... ;)

P.S. Jeszcze u mnie nie padało :D

piątek, 22 lipca 2011

Marzy mi się



Marzy mi się siedzenie na Wsi i patrzenie jak przemijają dni a wraz z nimi zmieniają się pory roku. Długo bym pewnie nie wysiedziała, ale kilka dni, może tydzień.

środa, 13 lipca 2011

Minutki...

małe szczęścia łapane o zmierzchu. W momencie gdy przekroczyliśmy bramę zaczęła zapadać noc. Taka wkradająca się mgłami, zmierzch wilgotny i zimny. I nikt nie zwracał uwagi na chłód i komary, siedzieliśmy rozbawieni psem, uśmiechnięci sobą.





Patrzę krytycznym okiem na to co znajduje się na dysku, nie do końca mi się podoba. Zdecydowanie przydałby mi się konsultacje fotograficzne, plener, miejsce w którym mogłabym porozmawiać o tym co robię i znowu dogadać się z aparatem...

wtorek, 12 kwietnia 2011

W podróży.

Spędzam sporo czasu podróżując pociągami. Z miejsca na miejsce, w różnych kierunkach. Czasami widoki za oknem nie pozwalają czytać, nie pozwalają rozmawiać, angażują. Wtedy niemalże z nosem przyklejonym do szyby chłonę, a podróż staje się cudownie odprężająca :)
Droga Białystok-Warszawa, początek marca tego roku.
Zdjęć dużo, zrobione przez szybę, Olympusem.







Czekam teraz na wiosenne zdjęcia...szkoda, że tym razem nie wzięłam aparatu.