poniedziałek, 21 września 2009

Magicznie...


było tego poranka. Słońce, rosa i mgiełka sprawiły, ze wszystko nabierało blasku.
Posted by Picasa

Dmuchawce...latawce....



rosa i poranny chłód zamieniły w śniegowe kule. Powietrze pachniało lodem i zielenią. Znarźnięte i mokre trawy przyklejały się do stóp i kostek a w poblizu nie było poza mną nikogo.
Posted by Picasa

Kropelka...


o poranku.

Zaczyna serię zdjęć "Na łące".
Posted by Picasa

piątek, 11 września 2009

Dobra książka wcześnie z rana..



uziemienie trwa, a jak trwa to należy je sobie umilić. Odświeżam stare płyty i czytane wieki temu książki (nawet te nie najlepsze ale ukochane).
Posted by Picasa

poniedziałek, 7 września 2009

Na osłodę...


przedpołudniowe lenistwo...przed popołudniową pracą...
Posted by Picasa