czwartek, 13 stycznia 2011

Dom

i ostatnie świąteczne akcenty.
Uwielbiam te bombki. Delikatne, leciutkie jak piórko.

4 komentarze:

agnieszka pisze...

Marta, na pierwszy rzut oka, pomyślałam, że to jakaś nowa odmiana cebuli :) Ten kształt... Piękne zdjęcia, podziwiam Twoją rękę i oko.

dreaming in metaphors pisze...

Zatem dzień dobry ;o) Ja tam widzę figi ;o) oraz oczywiście będę Cię owiedzać i zapraszam do siebie ;o)

Delie pisze...

Piękne są. Jak figi:)

zemfiroczka pisze...

A dla mnie są podobne do miechunki :)